Furgle SOS dla zwierząt
Wróć do bloga

Pierwsza pomoc przy ranach i krwotokach u psów

29 kwietnia 202610 min czytania
DM

Dr. Michał Nowicki

Autor artykułu

testowa fota

Jak bezpiecznie pomóc pupilowi przed wizytą u lekarza weterynarii? Spacer z psem to rutyna, która czasem może zamienić się w dramat. Rozbita butelka na ścieżce, wystający z płotu drut, nieoczekiwane spotkanie z dzikim zwierzęciem albo bójka z innym psem. Każda z tych sytuacji może skończyć się raną wymagającą natychmiastowej reakcji. W takiej chwili to właściciel staje się pierwszym ogniwem łańcucha ratunkowego i od jego działań zależy, w jakim stanie poszkodowany pies dotrze do lekarza. Ten poradnik powstał po to, byś wiedział, co robić w pierwszych minutach po urazie. Nie zastąpisz lekarza weterynarii, wręcz przeciwnie, chodzi o stabilizację stanu psa i bezpieczne dostarczenie go do kliniki. Badania jednoznacznie pokazują, że prawidłowo udzielona pomoc przedszpitalna zwiększa szanse na przeżycie pupila i zmniejsza ryzyko powikłań. Specjaliści z American College of Veterinary Emergency and Critical Care (ACVECC) opracowali nawet oficjalne wytyczne, jasno określające, co właściciel może i powinien zrobić zanim pies trafi pod profesjonalną opiekę. Zanim jednak przejdziemy do konkretów, zapamiętaj fundamentalną zasadę: Twoje własne bezpieczeństwo jest priorytetem. Pies w bólu i szoku, nawet najłagodniejszy i najbardziej ufny, może zachować się nieprzewidywalnie i ugryźć opiekuna, gdy ten próbuje mu pomóc. To naturalny mechanizm obronny, a nie oznaka złośliwości twojego pupila. Dlatego każde działanie zaczynaj ostrożnie, zabezpieczając się przed pogryzieniem. Jeżeli pies nie ma problemów z oddychaniem, nie wymiotuje i nie doznał urazu pyska, możesz założyć mu kaganiec. Jeśli nie masz kagańca pod ręką, możesz prowizorycznie zawiązać pętlę z bandaża czy kawałka materiału. Owiń go wokół kufy, skrzyżuj końce pod brodą i zwiąż z tyłu głowy. Nigdy nie zakładaj kagańca psu z dusznością (problemami z oddychaniem) bo mógłby się udusić. Pamiętaj też, że u psa, który nie jest nauczony noszenia kagańca, skrępowanie pyska może wywołać panikę. Gdy to możliwe, poproś drugą osobę o pomoc w przytrzymaniu i uspokojeniu psa podczas opatrywania rany. Dopiero mając zapewnione bezpieczeństwo, możesz skutecznie pomagać dalej.

Kiedy natychmiast jechać do lekarza weterynarii?

Nie każdy uraz da się w pełni opatrzyć na miejscu. Są sytuacje, w których musisz jak najszybciej przerwać spacer i ruszyć do kliniki, wykonując tylko absolutne minimum czynności ratunkowych na miejscu. Do takich przypadków należą: Masywny, nieopanowany krwotok. Jeśli krew leje się strumieniem, pulsuje w rytm bicia serca albo przesiąka przez kolejne warstwy opatrunku mimo ciągłego ucisku, to najpewniej doszło do uszkodzenia dużego naczynia krwionośnego. Taki krwotok może doprowadzić do wykrwawienia w ciągu kilku minut. W takiej sytuacji uciskaj ranę i jednocześnie jedź do lekarza. Najlepiej, by ktoś inny kierował samochodem, a Ty przez całą drogę uciskaj miejsce krwawienia.

  • Penetracja klatki piersiowej lub brzucha. Rana w okolicy żeber, przez którą przy oddechu wydobywa się charakterystyczny ssący dźwięk, oznacza że powietrze dostaje się do jamy opłucnej (płuca mogą zacząć zapadać się wskutek tzw. odmy ssącej). To bezpośrednie zagrożenie życia wymagające natychmiastowej interwencji w klinice. Podobnie każda głęboka rana brzucha, nawet z pozoru niewielka, może oznaczać uszkodzenie wewnętrznych narządów. Tu również liczy się każda minuta.

  • Głęboko wbite ciało obce. Patyk, drut, szkło lub inny przedmiot tkwiący głęboko w ranie to sygnał, żeby nie manipulować przy nim na miejscu. Taki obiekt często działa jak korek tamujący krwawienie, więc jego wyjęcie w terenie może spowodować nagły, masywny krwotok. Twoim zadaniem jest tylko zabezpieczyć przedmiot przed poruszaniem się (o tym, jak to zrobić piszemy niżej) i jak najszybciej przetransportować psa do kliniki.

  • Objawy wstrząsu krwotocznego. Jeśli pies staje się osowiały, słabnie, ma bardzo blade lub białe dziąsła (zamiast zdrowo różowych), zimne łapy i uszy, a oddech staje się płytki i przyspieszony, to mogą to być oznaki wstrząsu. Taki stan oznacza, że organizm nie nadąża z dostarczaniem tlenu do tkanek z powodu utraty krwi. Wstrząs krwotoczny szybko prowadzi do niewydolności narządów i stanowi zagrożenie życia. Natychmiastowa pomoc weterynaryjna jest wtedy niezbędna.

  • W powyższych przypadkach nie trać czasu na dokładne opatrywanie rany. Tamuj krwotok jak potrafisz, zabierz psa i jedź od razu do lekarza weterynarii. Jeśli to możliwe, zadzwoń z drogi do kliniki, by uprzedzić zespół, że wieziesz ciężko ranne zwierzę.

Tamowanie krwotoków

Bezpośredni ucisk na ranę to złoty standard pierwszej pomocy przy krwotokach zarówno u ludzi, jak i u psów. Weterynaryjne publikacje naukowe potwierdzają, że ta prosta technika jest najskuteczniejszym sposobem opanowania krwawienia w warunkach przedszpitalnych. Zasada jest prosta: przyłóż czysty, chłonny materiał bezpośrednio na ranę i mocno uciśnij. Jeśli masz pod ręką sterylną gazę lub kompres, to świetnie. Jeśli nie, użyj czystej ściereczki, kawałka ubrania, chustki albo nawet papierowego ręcznika. Cokolwiek, co jest względnie czyste i pochłonie krew. W ratowaniu życia liczy się szybkość działania, a nie sterylność materiału. Przyłóż materiał do krwawiącej rany i uciskaj całą dłonią.

Kilka kluczowych zasad prawidłowego tamowania krwotoku to:
  • Nie przerywaj ucisku przez co najmniej 5 minut. To dłużej, niż się wydaje w stresie. Dociśnij materiał do rany naprawdę mocno i nie odrywaj go co chwilę, by “sprawdzić”, bo każdorazowe podniesienie opatrunku niszczy tworzący się skrzep, powodując nawrót krwawienia.

  • Jeśli krew przesiąka przez materiał, nie usuwaj go. Pozostaw pierwszą warstwę tamującą i dołóż kolejną na wierzch, kontynuując mocny ucisk.

  • Trzymaj stały ucisk tak długo, jak to konieczne. Przy silnym krwotoku Twoja ręka może drętwieć i boleć i jest to normalne, wytrzymaj. Kilka minut ciągłego, nieprzerwanego ucisku często wystarczy, by zatamować nawet intensywne krwawienie.

  • Jeśli rana jest na kończynie, postaraj się unieruchomić łapę w uniesionej pozycji. Delikatnie ogranicz machanie czy wiercenie się zranionej łapy. Unieruchomienie i uniesienie kończyny może odrobinę zmniejszyć napływ krwi i ułatwić zatamowanie krwotoku.

Gdy bezpośredni ucisk zatrzyma krwawienie i musisz przetransportować psa do lecznicy, załóż opatrunek uciskowy. Mówiąc prosto, zamieniasz rękę na bandaż. Zostaw na ranie materiał, którym tamowałeś krew, a następnie owiń go bandażem elastycznym (typu self-adherent wrap). Bandaż musi być na tyle ciasny, by utrzymywał stały nacisk na ranę, ale nie może całkowicie odcinać dopływu krwi poniżej miejsca zranienia. Najbezpieczniej przyjąć zasadę, że lepiej, by opatrunek był trochę za luźny niż zbyt ciasny. W razie potrzeby będziesz go dociskać ręką podczas transportu, natomiast zbyt mocno zaciśnięty bandaż może spowodować groźne powikłania. Opisano przypadki poważnych uszkodzeń niedokrwiennych, z niedotlenienia tkanek, spowodowanych zbyt ciasno założonym opatrunkiem. Jak sprawdzić, czy bandaż nie jest za ciasny? Jeśli opatrunek jest na łapie, obserwuj obwodową część kończyny poniżej niego. Palce powinny pozostać ciepłe, nie mogą sinieć ani puchnąć. Pies też da Ci znać kiedy opatrunek jest zbyt ciasny. Jeśli po założeniu go zaczyna intensywnie lizać lub gryźć zabandażowane miejsce, albo protestuje przy próbie dotknięcia opatrunku, może to oznaczać ból z powodu niedokrwienia. W takiej sytuacji nie zrywaj całego opatrunku, ale niezwłocznie poluźnij warstwy bandaża, zachowując ucisk tamujący krwawienie. A co z opaską uciskową, czyli tak zwaną stazą? W pierwszej pomocy u psów nie jest to metoda pierwszego wyboru. Zarówno badania, jak i wytyczne ekspertów wskazują, że u psów bezpośredni ucisk ręką plus odpowiednio założony opatrunek uciskowy praktycznie zawsze wystarczają do zatamowania krwawień z kończyn. Założenie klasycznej opaski zaciskowej, całkowicie odcinającej dopływ krwi do krwawiącej kończyny, traktuj jako ostateczność! Tylko przy masywnym krwotoku tętniczym, którego nie da się opanować w żaden inny sposób. Jeśli nie masz w tym doświadczenia, lepiej nie ryzykuj, bo nieprawidłowo założona opaska przyniesie więcej szkody niż pożytku. Jeżeli jednak sytuacja naprawdę tego wymaga, a Ty wiesz jak to zrobić, załóż opaskę uciskową powyżej krwawiącej rany i zapamiętaj lub zapisz czas jej założenia. W lecznicy koniecznie poinformuj lekarza, o której godzinie została założona opaska. Długie pozostawienie opaski uciskowej grozi martwicą kończyny! Czy są inne sposoby tamowania dużych krwotoków? W warunkach bojowych opisuje się tzw. wound packing, czyli upychanie gazy bezpośrednio w krwawiącą ranę oraz specjalne opatrunki hemostatyczne nasączone substancjami przyspieszającymi krzepnięcie. W medycynie weterynaryjnej również istnieją doniesienia o skutecznym zastosowaniu opatrunków hemostatycznych u psów z gwałtownymi krwotokami np. kaolinowego bandaża typu Combat Gauze podczas krwawiących urazów. Pamiętaj jednak, że dla przeciętnego właściciela najlepszą i najbezpieczniejszą strategią jest skupienie się na mocnym ucisku i szybkim transporcie do kliniki. Jeśli nie masz specjalistycznego przeszkolenia, nie kombinuj, ucisk rany i szybki czas działania to Twoi najwięksi sprzymierzeńcy. Natomiast gdy jesteś dobrze przygotowany, posiadasz w apteczce odpowiedni opatrunek i wiesz, jak go użyć, opatrunek hemostatyczny może stanowić dodatkowe wzmocnienie tamowania krwawienia, zanim dotrzecie do lekarza.

Rany od pogryzienia czyli zdradliwy efekt góry lodowej

Jeśli Twój pies został pogryziony przez innego psa lub dzikie zwierzę, masz do czynienia ze szczególnie podstępnym rodzajem urazu. W weterynarii mówi się o “efekcie góry lodowej” (iceberg effect), bo to, co widzisz na powierzchni rany, to często tylko wierzchołek problemu. Na zewnątrz mogą być jedynie drobne ranki kłute po kłach, parę kropel krwi i pozornie niegroźne rozdarcia skóry, podczas gdy pod skórą doszło do rozległego zniszczenia tkanek. Dzieje się tak, ponieważ zęby, zwłaszcza dużych psów, działają jak narzędzia miażdżąco-szarpiące. Kiedy agresor chwyta skórę ofiary i szarpie, oddziela skórę od głębiej położonych tkanek, tworząc pod nią obszerną kieszeń (tzw. martwą przestrzeń). W tej kieszeni gromadzi się krew, płyn surowiczy, obumarłe tkanki i bakterie, tworząc idealne warunki do rozwoju zakażenia. W efekcie rana kąsana, która na pierwszy rzut oka wygląda na niewielką, może kryć poważne uszkodzenia wewnątrz oraz szybko ulec infekcji. Co robić w takiej sytuacji? Jeśli krwawienie z rany kąsanej jest aktywne, postępuj tak jak przy każdej innej ranie czyli tamuj krew bezpośrednim uciskiem i załóż jałowy opatrunek. Gdy krwotok nie jest silny lub ustał, i tak zabezpiecz rany czystym opatrunkiem (gazą, bandażem) i jak najszybciej jedź z psem do lekarza weterynarii. Nigdy nie bagatelizuj pogryzienia, nawet jeśli na skórze widać tylko drobne dziurki, bo pod spodem mogą być zmiażdżone mięśnie, rozerwane naczynia, kieszenie powietrzne i zakażenie bakteriami wprowadzonymi z zębów. Nie próbuj samodzielnie “przepłukiwać” głębokich ran kąsanych ani tym bardziej ich rozcinać, wyciskać czy faszerować chemią odkażającą, bo takie działania mogą tylko pogorszyć uszkodzenia. Zostaw opracowanie rany specjalistom. Rany kąsane prawie zawsze wymagają profesjonalnego oczyszczenia (często w sedacji lub znieczuleniu), niekiedy założenia drenu i zastosowania antybiotykoterapii. Nawet jeśli zewnętrzne obrażenia wyglądają na niewielkie, pogryzionego psa zawsze powinien zbadać lekarz weterynarii.

Ciała obce w ranie – kiedy nie usuwać

Wygląda to dramatycznie: z rany wystaje kawałek patyka, pręta lub szkła. Wielu ludzi ma odruch, by jak najszybciej wyciągnąć taki obcy obiekt, tymczasem w przypadku głęboko penetrujących ran najważniejsza zasada, to nie usuwaj ciała obcego na miejscu! Dlaczego? Bo przedmiot tkwiący w tkankach często działa jak korek tamujący krwawienie. Gdy go wyciągniesz, możesz nagle uruchomić masywny krwotok, a do tego powiększyć wewnętrzne uszkodzenia. Zalecenia przedszpitalne kładą nacisk na zabezpieczenie i transport takiego pacjenta, a nie na „naprawianie” rany w terenie. Dlatego unieruchom wystający przedmiot, tak żeby nie pogłębił szkód i jedź do kliniki. Jeśli to możliwe, przytnij zewnętrzną wystającą część (np. odłam gałęzi) do krótszej długości, by łatwiej było manewrować psem. Następnie obłóż wystający fragment miękkim materiałem, żeby go ustabilizować. Mogą to być zrolowane bandaże, kawałki materiału lub nawet zwinięty w rulon ręcznik czy koszulka. Starając się unieruchomić przedmiot w takiej pozycji, w jakiej tkwi, aby nie ruszał się podczas transportu. Nie dociskaj go głębiej i absolutnie nie próbuj sam wyciągać. Jeśli rana krwawi wokół ciała obcego, uciskaj tkanki wokół niego, ale nie staraj się na siłę przyciskać samego przedmiotu głębiej. Po zabezpieczeniu psa jak najszybciej ruszaj do lekarza weterynarii, bo usunięcie takiego ciała obcego i zatamowanie krwawienia musi odbyć się w kontrolowanych warunkach operacyjnych.

Rany cięte – szkło, drut i ostre kamienie

Rany cięte należą do najczęstszych urazów podczas spacerów. Cechują się czystymi, równymi brzegami i często stosunkowo obfitym krwawieniem. Dobra wiadomość jest taka, że płytkie rany o gładkich brzegach zwykle goją się dobrze po odpowiednim zaopatrzeniu. Zła, że ostre przedmioty potrafią uszkodzić nie tylko skórę, ale i głębiej położone struktury (ścięgna, naczynia, nerwy), więc każdą większą ranę warto pokazać lekarzowi. Postępowanie z raną ciętą w terenie jest na ogół proste. Jeśli krwawienie jest intensywne, to od razu zastosuj bezpośredni ucisk i tamuj krew, jak opisaliśmy wyżej. Gdy krwawienie jest pod kontrolą, możesz delikatnie przepłukać ranę, jeśli masz czym, żeby usunąć powierzchowne zabrudzenia i drobne ciała obce. Następnie załóż czysty opatrunek osłaniający ranę i udaj się do lekarza weterynarii, który oceni, czy rana wymaga szycia. Większe rany cięte często trzeba zaopatrzyć chirurgicznie w ciągu kilku godzin od powstania dlatego nie zwlekaj z wizytą.

Czym przepłukać rany?

Przepłukanie rany pomaga usunąć brud, piasek czy bakterie, ale zawsze jest drugorzędne wobec opanowania krwawienia. Najpierw zatamuj krwotok, a dopiero gdy sytuacja jest w miarę stabilna, możesz myśleć o oczyszczeniu okolicy rany. W warunkach terenowych najlepszym płynem do płukania jest jałowa sól fizjologiczna (0,9% NaCl). Jeśli masz przy sobie małą butelkę soli fizjologicznej z apteki, to użyj jej. Jeśli nie, to czysta woda również jest w pełni akceptowalna w pierwszej pomocy. Badania porównujące różne roztwory do płukania ran wykazały, że mechaniczna siła przepłukania ma większe znaczenie niż skład chemiczny płynu. Innymi słowy lepiej spłukać ranę czystą wodą, niż zostawić brudną tylko dlatego, że nie mamy sterylnego roztworu. Badania sugerują, że płyn Ringera z mleczanami, który jest popularnym w weterynarii płynem infuzyjnym, jest najmniej szkodliwy dla komórek uczestniczących w gojeniu się rany. Podczas gdy długotrwały kontakt nawet z klasyczną solą fizjologiczną może nieco upośledzać ich funkcje, a zwykła woda, zwłaszcza destylowana, użyta bezpośrednio na tkanki jest wyraźnie toksyczna dla komórek w warunkach laboratoryjnych. Oczywiście krótkie przepłukanie rany czystą wodą podczas pierwszej pomocy nie spowoduje, że rana się nie zagoi. Chodzi raczej o to, że jeśli mamy wybór, najlepiej użyć płynu przeznaczonego do płukania ran, a unikać długiego moczenia rany w „byle czym”. Podsumowując hierarchię, to najlepsze są jałowe roztwory, takie jak płyn Ringera, dobra będzie zwykła sól fizjologiczna, awaryjnie może być woda, byle krótko i z niewielkim ciśnieniem, tylko żeby spłukać brud. Unikaj energicznego szorowania rany, wystarczy lekkie spłukanie, a doczyszczenie pozostaw lekarzowi.

Czego nie robić!

W stresie łatwo popełnić błąd chcąc dobrze. Oto lista rzeczy, których lepiej nie robić przy opatrywaniu psich ran, bo mogą przynieść więcej szkody niż pożytku:

Nie używaj wody utlenionej do przemywania głębokich ran. Nadtlenek wodoru (H₂O₂) działa antybakteryjnie, ale niestety uszkadza także zdrowe komórki niezbędne w procesie gojenia. Badania laboratoryjne wykazały, że woda utleniona ma działanie cytotoksyczne na fibroblasty, czyli komórki tkanki łącznej, które odpowiadają za zabliźnianie się rany. Do pierwszej pomocy w terenie wystarczy płukanie czystą wodą lub solą fizjologiczną, a silniejsze środki antyseptyczne pozostaw lekarzowi.

  • Nie stosuj na świeżą ranę spirytusu ani jodyny w czystej postaci. Alkohol sprawi psu potworny ból, a obie te substancje mogą uszkadzać żywe tkanki podobnie jak woda utleniona. Jeśli musisz zdezynfekować okolicę rany, użyj raczej gotowego łagodnego preparatu dla zwierząt.

  • Nie smaruj rany żadnymi maściami, kremami, nie zasypuj proszkami. Takie domowe próby „leczenia” przed wizytą utrudniają lekarzowi ocenę głębokości i rozległości rany, a przed szyciem i tak wszystko będzie musiało zostać dokładnie usunięte. Pozostaw ranę czystą, tylko osłoń ją opatrunkiem.

  • Nie usuwaj skrzepów ani zastanych strupów z rany. Skrzep krwi to naturalna blokada tamująca krwawienie. Jeśli będziesz „czyścić” ranę z zakrzepłej krwi, możesz wywołać ponowny krwotok.

  • Nie podawaj psu leków przeciwbólowych przeznaczonych dla ludzi. Ibuprofen, paracetamol, aspiryna i inne popularne środki z domowej apteczki mogą być dla psa toksyczne albo zaburzać działanie leków, które zastosuje lekarz weterynarii. W razie potrzeby lekarz sam poda bezpieczny lek przeciwbólowy w odpowiedniej dawce.

Transport do kliniki

Gdy opanujesz krwawienie i wstępnie zabezpieczysz rany, pozostaje kwestia transportu psa do lecznicy. Nawet jeśli sytuacja wydaje się opanowana, nie zwlekaj z tym, bo wiele poważnych powikłań (krwawienie wewnętrzne, infekcje, wstrząs) może rozwinąć się dopiero po pewnym czasie, a im szybciej profesjonalnie zaopatrzy się ranę, tym lepiej dla psa. Organizacja szybkiego i sprawnego przetransportowania psa również może być kluczowa dla jego stanu, dlatego:

  • Zadzwoń do kliniki zanim wyruszysz. Powiedz w kilku zdaniach, co się stało, jak wygląda stan psa i jak intensywne było krwawienie. Dzięki temu zespół będzie mógł przygotować się na Wasz przyjazd (np. zawiadomi chirurga, przygotuje krew do transfuzji itp.).

  • Zapewnij psu maksymalny spokój w drodze. Ogranicz jego ruch, najlepiej ułóż psa w wygodnej pozycji, żeby nie miotał się po samochodzie podczas jazdy. Jeśli masz taką możliwość, nie jedź sam. Jedna osoba niech prowadzi, a druga kontroluje stan psa.

  • Dbaj o ciepło. Utrata krwi sprzyja wychłodzeniu organizmu, do tego pies w szoku może mieć zaburzoną termoregulację. Okryj psa kocem lub folią NRC (izotermiczną) podczas transportu.

  • Nie karm ani nie pój psa. W stresie i tak prawdopodobnie nie będzie chciał jeść, ale wielu właścicieli odruchowo próbuje “dodać sił” poszkodowanemu zwierzakowi. To błąd! Na wszelki wypadek nie podawaj żadnych pokarmów ani płynów, ponieważ po dotarciu do kliniki pies może wymagać sedacji lub pełnej narkozy do opracowania rany. Zawartość żołądka zwiększa ryzyko powikłań podczas znieczulenia.

  • Przekaż lekarzowi zwięzły raport. Po dotarciu do lecznicy poinformuj lekarza weterynarii o wszystkich istotnych okolicznościach zdarzenia. Kiedy doszło do urazu, jak to się stało, ile mniej więcej krwi pies stracił, czy zauważyłeś objawy wstrząsu, jakie pierwsze działania podjąłeś, czy założyłeś opaskę uciskową, a jeśli tak, to podaj czas jej noszenia itp.. Te informacje pomogą zespołowi w podjęciu szybkich i właściwych kroków.

Słowo końcowe

Pierwsza pomoc przy ranach i krwotokach u psa opiera się na kilku prostych zasadach. Najważniejsze z nich, to zadbaj o własne bezpieczeństwo, zatamuj krwawienie mocnym, nieprzerwanym uciskiem i jak najszybciej dostarcz psa do lekarza weterynarii. Po drodze nie rób nic, co mogłoby pogorszyć stan rannego. Nie wyciągaj głęboko wbitych przedmiotów i nie “grzeb” w ranie. W terenie liczy się czas i opanowanie. Twoje spokojne, zdecydowane działanie w pierwszych minutach po urazie może uratować życie Twojego pupila.

Bibliografia: Poradnik opracowano w oparciu o aktualną literaturę weterynaryjną:

Palmer L. Hemorrhage control—Proper application of direct pressure, pressure dressings, and tourniquets. J Vet Emerg Crit Care. 2022;32(S1):32-47. PMID: 35044061 Palmer L. Concepts of Prehospital Traumatic Hemorrhage Control in the Operational K9. J Spec Oper Med. 2018;18(4):123-126. PMID: 30566737 Hanel RM, Tong T, Palmer L, et al. Best practice recommendations for prehospital veterinary care of dogs and cats. J Vet Emerg Crit Care. 2016;26(2):166-233. PMID: 26994496 Holt DE, Griffin G. Bite wounds in dogs and cats. Vet Clin North Am Small Anim Pract. 2000;30(3):669-679. PMID: 10853282 Shamir MH, Leisner S, Klement E, et al. Dog bite wounds in dogs and cats: a retrospective study of 196 cases. J Vet Med A Physiol Pathol Clin Med. 2002;49(2):107-112. PMID: 11958467 Ateca LB, Escriou C, Thieman Mankin KM, et al. Organ dysfunction and mortality risk factors in severe canine bite wound trauma. J Vet Emerg Crit Care. 2014;24(6):705-714. PMID: 25308019 Campbell BG. Dressings, bandages, and splints for wound management in dogs and cats. Vet Clin North Am Small Anim Pract. 2006;36(4):759-791. PMID: 16787787 Anderson DM, White RA. Ischemic bandage injuries: a case series and review of the literature. Vet Surg. 2000;29(6):488-498. PMID: 11098781 Edwards TH, Klauer KM, Acuna ST, et al. Lessons from the battlefield – Part 1: Hemorrhage control. Front Vet Sci. 2021;7:571368. PMCID: PMC7841008 Huther A, Edwards TH, Beauseau W, et al. The use of a kaolin-based hemostatic dressing in dogs: A series of 4 cases. J Vet Emerg Crit Care. 2024;34(1):77-82. PMID: 38407539 Balsa IM, Culp WT. Wound care. Vet Clin North Am Small Anim Pract. 2015;45(5):1049-1065. PMID: 26022525 Buote NJ. Updates in wound management and dressings. Vet Clin North Am Small Anim Pract. 2022;52(2):487-501. PMID: 35082098 Davros AM, Koenigshof AM, Beal MW, et al. Comparison of clinical outcomes in trauma in dogs: A VetCOT registry study. J Vet Emerg Crit Care. 2023;33(1):74-80. PMID: 36082427 Hall KE, Hardie RJ, Rozanski EA, et al. ACVECC Veterinary Committee on Trauma registry report 2013–2017. J Vet Emerg Crit Care. 2018;28(6):497-502. PMID: 30294833 Simon SB, Treuting JJ, O’Reilly PJ, et al. Hydrogen peroxide causes the fatal injury to human fibroblasts. Exp Cell Res. 1981;134(1):201-205. PMID: 6265440